Nawigacja
Konna Grupa Rekonstrukcji Historycznych "KRESY" (K-GRH KRESY)
Strona Główna
O nas
Szwadron Korpusu Ochrony Pogranicza "Olkieniki"
4 Pułk Strzelców Konnych Księstwa Warszawskiego
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj

10 Pułk Ułanów Litewskich (10 PUL)
Historia
Sztandar
Barwy pułku
Odznaka pułkowa
Marsz pułkowy
Święto Pułkowe
Galeria
Źródła i materiały historyczne
Teki Andrzeja Siegieńczuka
Współczesne tradycje pułkowe
Anegdoty
Żurawiejki

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 134
Najnowszy użytkownik: ewa
XII Piknik Kawaleryjski w Suwałkach.
Napisane przez admin dnia grudzień 16 2012 20:41:53
XII Piknik Kawaleryjski w Suwałkach.
UCZEŃ PRZEŚCIGNĄŁ MISTRZA!
Piotr Piasek na Medyku (3 miejsce) w przeszkodzie wodnej, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Piknik Kawaleryjski lub też Dni Kawaleryjskie w Suwałkach organizowane przez miejscowe Muzeum Okręgowe wpisały się już w coroczny kalendarz wielu grup i stowarzyszeń z całego kraju. Tym razem do konkursu sprawności kawaleryjskiej przystąpiło rekordowo 46 zawodników. W dwudniowych zmaganiach najlepszy okazał się, ku zaskoczeniu wszystkich, Michał Piasek na Kasztelanie z 14 Harcerskiej Drużyny Jeździeckiej „Spirydion” w barwach 5 Pułku Ułanów Zasławskich z Ostrołęki zdobywając szablę wz. 1921. Natomiast ubiegłoroczni zdobywcy 2 i 3 nagrody w tym roku zamienili się miejscami. Drugi był Andrzej Kowalczyk na Pianoli ze Szwadronu Toporzysko w barwach 3 Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego (otrzymał lancę francuską wz. 1913), a trzeci Piotr Piasek na Medyku opiekun 14 Harcerskiej Drużyny Jeździeckiej „Spirydion” (zdobył ładownice do kb Mauser). A więc wielokrotny weteran zawodów kawaleryjskich w Suwałkach, obecny co roku od trzeciej edycji Piotr Piasek z Ostrołęki, jak wszyscy się domyślamy odniósł w tych dniach podwójne zwycięstwo i chyba wygrana syna jest najlepszym ukoronowaniem jego dotychczasowej działalności. Michał Piasek od lat pod okiem ojca trenuje również łucznictwo konne, w którym zdobywa coraz wyższe miejsca w konkursach krajowych i międzynarodowych. Próbkę swoich umiejętności w tej dziedzinie zaprezentował na widowiskowym pokazie w przerwie między konkursami strzelając z łuku w galopie do celów stałych i ruchomych.
Jerzy Brzozowski dyrektor Muzeum Okręgowego w Suwałkach w mundurze kapitana 4 Dywizjonu Artylerii Konnej, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Daniel Pietrzak ze Stowarzyszenia im. 2 Szwadronu 11 Pułku Ułanów Legionowych z Wołomina, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Zastanawiająca jest popularność Pikniku w rozległych kręgach kawaleryjskich. Co skłania niektóre grupy, że postanawiają przejechać cały kraj, aby na drugim jego końcu wziąć udział we wspólnej zabawie? Czyżby w innych regionach brakowało takich zawodów? - Nie sądzę. Ekipy, które przybywają z centralnej i południowej Polski nie biorą udziału w Pikniku, aby przyciągnąć innych na zawody organizowane przez własne stowarzyszenia, jak to zwykle bywa. Nagrody są raczej przeciętne, a organizatorzy nie zawsze mają środki, aby zrekompensować koszty transportu koni, które tak bardzo ograniczają aktywność niektórych grup. A mimo to do odległych Suwałk przybywa coraz bardziej różnorodna i kolorowa masa kawalerii. Z perspektywy obserwatora nasuwa się kilka wniosków. Po pierwsze organizatorzy od samego początku nie próbowali wpleść swojej imprezy w lokalne obchody państwowe, na których kawaleria godzinami stoi stłoczona na skwerku przed pomnikiem lub miejscową katedrą, co absorbuje dużą ilość czasu. Brak tych okoliczności powoduje, że szwoleżerowie, ułani i strzelcy konni mają więcej czasu na kontakty towarzyskie, czemu również sprzyja Wieczór Kawaleryjski. Poza tym Msza polowa w miejscu zakwaterowania ludzi i koni drugiego dnia rano w zupełności zaspokaja potrzeby duchowe uczestników Pikniku. Po drugie sprzyjający termin, który nie koliduje ze świętami pułków kawalerii. Nie pokrywa się nawet ze świętami pułków suwalskich – 3 Szwoleżerów Mazowieckich i 2 Ułanów Grochowskich. Przeniesienie terminu z miesiąca maja na koniec czerwca w 2008 roku dało więcej czasu na odpowiednie przygotowanie koni przez zawodników, zwłaszcza tych, którzy pozbawieni są możliwości trenowania na krytych ujeżdżalniach. Po trzecie bezstronność sędziów, którzy z zasady są spoza środowiska i dopracowany przez lata poziom konkurencji, nie zbyt wysoki, ale eliminujący zawodników nawet dostatecznie przygotowanych. Aby zwyciężyć w zawodach należy mieć raczej szybkiego konia, niż dobrze ujeżdżonego. Ustawienie pozorników w próbie władania lancą i szablą jest raczej łatwe do przejścia, decydują więc sekundy na krosie bez wyłamania.
Zbiórka w czasie uroczystego otwarcia Pikniku, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Ekipa Szwadronu Toporzysko: plut. Andrzej Kowalczyk na Pianoli (2 miejsce), uł. Grzegorz Strzelczyk na Kropce i st. uł. Rafał Strzelczyk na Elbie, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Michał Piasek strzelając do rzutek, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Michał Piasek na Kasztelanie (3 miejsce) w przeszkodzie wodnej, fot. Wojciech Otłowski
www.wojciech-otlowski.pl
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Narodowe Archiwum Cyfrowe