Nawigacja
Konna Grupa Rekonstrukcji Historycznych "KRESY" (K-GRH KRESY)
Strona Główna
O nas
Szwadron Korpusu Ochrony Pogranicza "Olkieniki"
4 Pułk Strzelców Konnych Księstwa Warszawskiego
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj

10 Pułk Ułanów Litewskich (10 PUL)
Historia
Sztandar
Barwy pułku
Odznaka pułkowa
Marsz pułkowy
Święto Pułkowe
Galeria
Źródła i materiały historyczne
Teki Andrzeja Siegieńczuka
Współczesne tradycje pułkowe
Anegdoty
Żurawiejki

Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 134
Najnowszy użytkownik: ewa
4 Pułk Strzelców Konnych Księstwa Warszawskiego
opis
opis
opis
opis
opis

Skala dzisiejszej rekonstrukcji epoki napoleońskiej w wymiarze ogólnoeuropejskim i czyny bojowe jazdy polskiej zainspirowały nas do podjęcia trudu odtworzenia pułku kawalerii organizowanego w duchu rewolucji francuskiej Wojska Polskiego tego okresu. Tym razem wybraliśmy szaserów – typ jazdy o wzorcach zachodnich. Wybór barw pułkowych padł na 4 Pułk Strzelców Konnych Księstwa Warszawskiego. W celu koordynacji działań z innymi stowarzyszeniami grupa współpracuje z „Arsenałem – Stowarzyszeniem Regimentów i Pułków Polskich 1717-1831”.

Warto pokrótce przytoczyć historię 4 pułku strzelców konnych Księstwa Warszawskiego.

Jak już wspomniano, powstanie pułku należy wiązać z odradzaniem się polskiej siły zbrojnej w dobie kampanii pruskiej (1806-1807) cesarza Napoleona Bonaparte, w efekcie której całe Królestwo Prus dostało się pod panowanie Francji.

Aby jak najszybciej i jak najtaniej zorganizować kawalerię na zdobytych obszarach dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów zdecydowano się powołać pospolite ruszenie i utworzyć z niego improwizowane oddziały. Jednym z takich oddziałów był 4 pułku strzelców konnych wywodzący się z 2 regimentu kawalerii regularnej płk Pawła Biernackiego utworzonego z poboru dymowego i resztek pospolitego ruszenia departamentu kaliskiego, wspartego częścią oddziału pospolitego ruszenia województwa krakowskiego płk Wojciecha Męcińskiego. Całość wiosną 1807 roku, pod wodzą tego ostatniego w sile 400 ochotników i pospolitaków została włączona w skład Legii Kaliskiej gen. Józefa Zajączka. Na tle dziewięciotysięcznego korpusu prezentowali się całkiem nieźle. Dobrze umundurowani i wyposażeni, poddani twardej dyscyplinie płk Męcińskiego, który nie patrząc na „stan rycerski” uzbroił wszystkich, zarówno towarzyszy i pocztowych w lance i pruskie karabinki, znajdowali oni uznanie w oczach wyższych dowódców. Oddział ten 4 czerwca 1807 roku rozkazem dyrektora wojny księcia Józefa Poniatowskiego został przemianowany na 4 pułk strzelców konnych, jako nowy typ lekkiej jazdy według wzorca francuskiego i z francuska zwanych szaserami. We wrześniu był skoszarowany w Warcie, a następnie w Sulmierzycach, Miechowie, Odolanowie, Świcy, Bledzianowie i Chynowie. W listopadzie tego roku liczył ogółem 986 ludzi i 862 konie na 1047 ludzi przewidzianych etatem. Razem z 3 pułkiem ułanów stanowił brygadę kawalerii II dywizji gen. Zajączka. W polu pułk wystąpił czynnie dopiero w ostatnich dniach wojny 1807 roku, jednak nagrodzono go za kampanię aż dziesięcioma Krzyżami Virtuti Militari, czterema złotymi i sześcioma srebrnymi.

Pod względem umundurowania strzelcy konni upodobnili się do swoich francuskich odpowiedników. Nie mając narodowych tradycji ubioru tej formacji nosili zielone kurtki z jednym rzędem guzików i zielone rajtuzy (wąskie spodnie). 4 pułk różnił się od innych karmazynową barwą kołnierzy, wyłogów, mankietów i lampasów na rajtuzach. W styczniu 1809 roku miał na wyposażeniu 694 szable, 1067 pistoletów i 536 karabinków. Uważano, że „ogień konnicy z wyjątkiem pogoni robi więcej strachu niż szkody”. W kwietniu tegoż roku Wódz Naczelny zezwolił strzelcom zaopatrzyć się również w drewniane lance.

Jeszcze przed wybuchem wojny polsko-austryjackiej 21 lutego 1809 roku 4 pułk strzelców przeszedł na żołd francuski w celu tłumienia partyzantów pruskich na Pomorzu Zachodnim, Śląsku i w północnych Niemczech. O tych wydarzeniach korespondent „Gazety Warszawskiej” 1 września donosił z Drezna: „w imieniu całego pułku udaję się do W. Pana, abyś w Gazecie swojej doniósł o obrotach naszego pułku pod dowództwem pułkownika Kwaśniewskiego. Przez miesięcy sześć odbyliśmy trudne marsze po Pomeranii szwedzkiej i krajach północnych Niemiec, a po zniesieniu bandy Schilla w Stralsundzie nad morzem północnem (?), resztę buntowników zbieraliśmy i ks. Brunświka ścigaliśmy po Królestwie Westfalskiem. To wszystko sprawiło rozgłoszenie, że nasz pułk wiele ucierpiał, że oficerowie i żołnierze w potyczkach wyginęli, których stratę rodzice, żony, familie i przyjaciele przez wrodzoną czułość pewnie opłakują; z tem wszystkiem przeznaczenie zostawiło nas jeszcze przy życiu. Przybyliśmy do Drezna i stanęliśmy w okolicach w komendzie generała francuskiego Carra St. Cyr, w gotowości do wyciągnienia na linię wielkiego wojska. Kilku tylko w utarczce pod Stralsundem z poniesionych ran umarło...”. Mimo to stan pułku zmniejszył się znacznie. W kwietniu 1810 roku sprowadzono pułk z powrotem i rozlokowano w Kościanie, Śmiglu i Kargowie, wzdłuż granicy południowo-zachodniej księstwa. W końcu 1810 roku pułk liczył 793 ludzi i 766 koni.

W latach „zbrojnego pokoju” 1810-1812 zwiększono stany etatowe pułków kawalerii z trzech na czteroszwadronowe, po dwie kompanie w szwadronie, liczące po trzy plutony o łącznej liczbie 100 strzelców. Mimo to 4 pułk strzelców konnych 25 czerwca 1812 roku liczył zaledwie 786 ludzi i 811 koni.

W marszu na Moskwę w 1812 roku od bitwy pod Smoleńskiem 17 sierpnia, pułk pod płk Stanisławem Dulfusem szedł w straży przedniej V korpusu Wielkiej Armii księcia Józefa Poniatowskiego. W bitwie pod Borodino (Możajskiem) 5 i 7 września większej roli nie odegrał. Następnie podzielił los całej kawalerii korpusu. Wyniszczenie koni wskutek ciągłych marszów, użytkowanie ponad wszelki ich wysiłek oraz taktyka wojny podjazdowej stosowana przez kozaków spowodowały, że pułk po bitwach pod Czerykowem (29 września), Medyniem (24 października) i Wiaźmą (3 listopada), stopniał do rozmiarów szwadronu. Będąc cały czas w odwrocie, zimą 1813 roku ponownie znalazł się w granicach Księstwa Warszawskiego. 18 kwietnia rozkazem Napoleona z ostatecznych rezerw polskich została utworzona nowa dywizja gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, z przewidzianą kawalerią w składzie dwóch pułków ułanów o numerach 2 i 4, razem ponad 2000 ludzi i 1500 koni. W dywizji tej znalazł się 4 pułk strzelców konnych przemianowany na 4 pułk ułanów, z którego to historią należy wiązać dalszy los niedobitków zasłużonego polskiego pułku szaserów.

opis1
opis2gazet

Rekonstrukcja munduru strzeleckiego z okresu międzywojennego.
Dobosz 10 Pułku Strzelców Konnych podczas święta pułkowego. Łańcut 29.04.1934 r.

Dobosz 10 Pułku Strzelców Konnych podczas Święta Kawalerii w Krakowie z okazji 250 rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Wola Duchacka, 6.10.1933 r.
opis1
opis2obraz
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Narodowe Archiwum Cyfrowe